REKLAMA:
Dodał: Andrzej w dniu: 2013-08-14
Tatry 2013r. dzień 10.
21 lipca 2013r. Rysy
Wreszcie piękna pogoda :) Jednak nasz plan Rysowy się spełni :) Monia tak chciała tam wejść już rok temu, nie udało się... tym razem się udało :) Wybraliśmy wejście od Słowackiej strony - o niebo ciekawsza.
Zapraszam do obejrzenia drobnej garstki zdjęć z wejścia:
Jeśli ktoś ma ochotę - może praktycznie charytatywnie wnieść sobie pakunek do schroniska tuż pod szczytem:

My jedynie ze swoimi plecakami idziemy w górę :)






Docieramy do Wolnego Królestwa Rys, a terenie którego znajduje się najbardziej wyluzowane schronisko jakie widziałem do tej pory :)
Kibel panoramiczny, przystanek autobusowy (z rozpiską kursowania autobusów) czy w środku dwa stryczki z podpisem "miejsca dla wegetarian" :)))



A my idziemy dalej...





Dalsza część ciutkę niżej, pod reklamą:
Oto dalsza część wpisu:
Wreszcie szczyt! :)





Po chwilach wielu napawania się widokiem, czas na powrót.





Od wyjścia z samochodu do wejścia do niego - bite 13h. To był długi (bo jeszcze 1.5h na przejazd w jedną stronę od i do Zakopanego) i męczący dzień... ale jak to bywa w górach: jeśli osiągnie się szczyt - zmęczenie nie ma znaczenia.
Zapraszam do obejrzenia drobnej garstki zdjęć z wejścia:
Jeśli ktoś ma ochotę - może praktycznie charytatywnie wnieść sobie pakunek do schroniska tuż pod szczytem:

Czekające plecaczki przy pierwszym schronisku
My jedynie ze swoimi plecakami idziemy w górę :)

Droga na Rysy

Droga na Rysy

Droga na Rysy

Droga na Rysy

Droga na Rysy

Przygotowania do łańcuchów :)
Docieramy do Wolnego Królestwa Rys, a terenie którego znajduje się najbardziej wyluzowane schronisko jakie widziałem do tej pory :)
Kibel panoramiczny, przystanek autobusowy (z rozpiską kursowania autobusów) czy w środku dwa stryczki z podpisem "miejsca dla wegetarian" :)))

Wolne Królestwo Rys :)

Wolne Królestwo Rys :)

Panoramiczny kibel - z jedną ścianą przeźroczystą :)
A my idziemy dalej...

Droga na Rysy

Już za chwilkę szczyt :)

Już za chwilkę szczyt :)

Już prawie szczyt :)

Ostatnie kroczki... i szyt :)
Dalsza część ciutkę niżej, pod reklamą:
Oto dalsza część wpisu:
Wreszcie szczyt! :)

Wreszcie na Rysach :)

Rysy :)

Rysy :)

Przerwa na faję, parę metrów pod Rysami :P

Polski szczyt Rys.
Po chwilach wielu napawania się widokiem, czas na powrót.

Powrót z Rys.

Powrót z Rys.

Coraz niżej... i cieplej...

Pierwsze schronisko.

Symboliczny Cmentarz
Od wyjścia z samochodu do wejścia do niego - bite 13h. To był długi (bo jeszcze 1.5h na przejazd w jedną stronę od i do Zakopanego) i męczący dzień... ale jak to bywa w górach: jeśli osiągnie się szczyt - zmęczenie nie ma znaczenia.
POLUB TEN WPIS:
Skomentuj ten wpis:
UWAGA! Z racji zbyt częstego dodawania komentarzy przez różniste boty spamowe, zmuszony zostałem do zastosowania hasła aby spróbować wyeliminować ten proceder. Aby dodać komentarz, musisz w odpowiednie pole w formularzu wpisać słowo komentarz. Komentarz nie zostanie dodany, jeśli słowo zostanie źle wpisane.
|
Na skróty: strona główna blog oferta kontakt |
Przyjaciele: Zacisze Literackie Kobiece Fanaberie foto.adamczyk.pl"Ja" Doskonały Strona Rafała Głębowskiego Blog Rafała Głębowskiego |
Warto zajrzeć: CyberFoto.pl Canon-Board.info plfoto.com Moni galeria Moje miasteczko :) |
Ostatnie wpisy na blogu: Toruń 2015r. Ciechocinek 2015r. Płock 2015r. Płock 2015r. Płock 2015r. |
Moje zabawy: Logic Wyścigi Kolorki Dowcipy Sudoku |





